Rozmiar słowa

78,00 


Tomik poezji podejmujący refleksję nad siłą słów, pamięcią i tym, co pozostaje niewypowiedziane.

Na stanie

Opis

Ile mieści jedno słowo?
Pamięć, czułość, sprzeciw, wzajemność, czy tylko echo cudzych znaczeń?

Poezja poświęcona odpowiedzialności mówienia i granicom wyrażania. Język staje się tu nie tylko narzędziem, lecz pierwszoplanowym bohaterem – poddany próbie mierzy się z ciszą, znaczeniem i własnymi ograniczeniami. Wiersze przyglądają się jego roli w świecie nadmiaru komunikatów: badają kruchość, odsłaniają siłę i uwikłanie w czas.

Autorka unika efektownych gestów na rzecz klarownej frazy ukazując wielowarstwowość doświadczenia. Zakorzenione w codzienności, a zarazem wyczulone na jej metafizyczne napięcia utwory kierują uwagę ku temu, co pozostaje niewypowiedziane. Skierowane są do tych, którzy poszukują w poezji przestrzeni uważności, przekornej wobec banału, wiernej myśleniu i czułości.


Katarzyna Seremak-Kędzior – poetka pisząca od 25 lat, zadebiutowała pozycją Uczta zmysłów rozpoczęta, kontynuując swoje rozważania w tomikach: Rytmem wyszeptany (2017) oraz Czas przekory (2025). Jej poezja koncentruje się wokół pytań o relacje, język, czas i pamięć doświadczeń. Kolejne utwory poszerzają tę refleksję – od intymnej liryki i zadumy nad współczesnością po świadome mierzenie się z materią słowa w najnowszej publikacji.


SPIS TREŚCI

Mechanizmy

  1. Kuriozum
  2. Piorunochron
  3. Chorały
  4. Na wznak
  5. Tabula rasa
  6. Nauczyliśmy się
  7. Po omacku
  8. Odliczanie
  9. „Na części”
  10. VIII krąg
  11. Forte-piano
  12. Ying i yang

Rytuały

  1. Ognisko domowe
  2. Wychowanie
  3. Bal
  4. Aura
  5. Gesty
  6. W obliczu
  7. Dokąd

Relacje

  1. Matula
  2. Ręce
  3. Pokora
  4. Wierność
  5. Spotkania z Behemotem
  6. Odpalone
  7. Rozstania
  8. Mianowniki
  9. Kontrast
  10. Na chwilę
  11. Ciężar
  12. Bezludna

Powrót

  1. Maj
  2. Burza
  3. Ptaki
  4. Łąka
  5. Zawstydzone
  6. Słowa
  7. Znaczenie
  8. Bez rąk
  9. Niedokończone
  10. Bez

Słowa

  1. Uzbrojeni
  2. Miraże
  3. Dialogi liryki
  4. Rozmiar słowa
fidrygałki
zajmują dziś zmęczone głowy
bardziej niż
rzeczy ostatecznekuriozum XXI wieku
zamyka się w abstrakcji

wylewa się taniec słów
zdezorganizowanych jak rządy
relacje naukowców

jak
sumienie

KURIOZUM

Nie bój się
płonącej stodoły,
wrogiego wzroku,
myśli swojej, sąsiada, polityka.
Głębi bólu
i daty listu.

Zajrzyj w niechciane –
bez litości,
z ulgą,
wprost na manowce.
Idź.

Ja wiem:
nie jest łatwo
i na próżno też nie jest
nie wiedzieć na czas.

Niełatwo
okiełznać swoją wyobraźnię;
gdy płonie nadzieja,
wiatr piszczy prosto do ucha
wszystkie rozchwiane wątpliwości.

Nieudane niepokoje
kręcą bicz
na zimną Zośkę,
Boże Ciało
i niedzielę.

Przynajmniej zobaczysz siebie
bez rozgrzeszenia
i marzeń –
wyraźnie,
jak w deszczu,
jak w starości,
jak w młodości.

Inność nie budzi się
z wiary, nadziei i miłości.
Odpiera życzenia
jak piorunochron –
niechciane.

Koi tylko to,
co szczere,
do granic wytarte
z nieprzytomności –

na pozór.

PIORUNoCHRON

Nie szukaj w oku,
czego nie usłyszało serce
w chorałach morałów
przeciąg zrobi płacz,
wysokie ciśnienie na Majdanie,
widok celi Nawalnego.

W zimie –
większe pole do popisu ma wina
podzielona na setki, tysiące rąk
– jeszcze więcej.

Sprytnie
oddany wstyd
wpisany w order
ten nie usłyszał płaczu.

CHORAŁY

Przemiany kotłują się jak chorągwie
odpartych wojen codziennej pospolitości.
Stawiają nas na wznak –
nawet zaświaty
próbują składać nas w hołdzie.

Hola, hola!
Ustrój emocji zmienia się szybko.
Stroją się na nowo
szumy uszne,
hymny nowych zabobonów,
kotyliony absurdów.

Na koniec zostaje
bezbronność ideału.

NA WZNAK

Alternatywy plotkują na skrzyżowaniu.
Ostrzeżenia krążą –
nie dają im wyjść z cienia.

Można oddać pięknym za nadobne,
ostygłe żale do drugiego
w koncernach alibi,
orbitach iluzji.

Kiedy otworzą się odpowiedzi,
jeśli w tonie głosu wciąż tabula rasa?
Katharsis nie przychodzi
do unikających bólu.

TABULA RASA

Nauczyliśmy się odchodzić lepiej niż odwzajemniać.

Strzyżenie nadziei działa na nas trzeźwiąco.

Robimy z tego ubrania na pokaz,
na inauguracje bezpańskich sukcesów.

Ustne egzaminy empatii udają się
przy
zbiorowych histeriach o swoje.

W trosce o dobro,
zamykamy wartości
do sejfu znaczeń.

Dzieląc włos na czworo,
łatwiej się podzielić nagrodą

– na wypadek
inflacji więzi,
starości nie tak ładnej jak obiecano

bo

nauczyliśmy się wdzięczyć lepiej niż odwdzięczać

Zapraszamy na nasz kanał na YouTube.

Informacje dodatkowe

Waga 200 g
Wymiary 145 × 205 × 1 cm
Autor

Katarzyna Seremak-Kędzior

Rok wydania

2026

Rodzaj publikacji

Książka drukowana

Oprawa

twarda

Strony

66

Kolor wnętrza

czarno-biały

EAN: 9788368466560

Opinie

Nie ma jeszcze żadnych recenzji

Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.

Wydawnictwo Sorus,
DM Sorus sp. z o.o.,
Bóżnicza 15/6,
60-643 Poznań,
Poland,
sorus@sorus.pl,
tel. +48 61 653 01 43

Może spodoba się również…

  • Czas przekory

    Czas przekory

    69,00 

    Na stanie

    Dodaj do koszyka
0