Premiera Ładunku to gratka dla czytelników, którzy lubią, gdy powieść zagląda pod podszewkę codzienności – tej zawodowej, rodzinnej i społecznej – i robi to z kąśliwą ironią, socjologiczną przenikliwością oraz wyczuwalnym podskórnie napięciem. A przy okazji wciąga niczym dobry thriller, ponieważ tytułowy ładunek… nie jest wyłącznie metaforą.
Powieść Karola Templewicza to niezwykle trafny komentarz do współczesności, w której frustracja i zmęczenie potrafią narastać, a następnie runąć niczym lawina. Kuba, bohater Ładunku, po dziesięciu latach pracy w instytucji publicznej wyrusza na rynek komercyjny. Szybko odkrywa, że mała, rzekomo nowoczesna firma działa według zupełnie innych zasad, niż obiecuje, a kłody pod nogami sypią się z równą intensywnością jak w biurokracji, choć w nieco bardziej chaotycznym wydaniu.
W tle pojawia się również rodzina – pełna napięć, niespełnionych ambicji i powracających anegdot, jak choćby te snute przez babcię Hanię. Templewicz łapie na gorącym uczynku te emocje, które zwykle chcielibyśmy ukryć. Jest czułość, ale też dużo zderzeń pokoleń i małych codziennych absurdów, wyłuskanych z prawdziwą pisarską swadą.
To właśnie te absurdy – w pracy, w rodzinie, w szerszym społecznym pejzażu – tworzą jeden z kluczowych wyróżników Ładunku. Powieść łączy w sobie satyrę, komentarz społeczny i wątek sensacyjny. Tytułowy ładunek niesie podwójne znaczenie: to zarówno ciężar emocjonalny, jak i element fabularnej tajemnicy, która stopniowo odsłania się w dalszych rozdziałach. Kiedy w ręce Kuby trafiają enigmatyczne instrukcje, przestajemy mieć do czynienia jedynie z opowieścią obyczajową – pojawia się napięcie rodem z powieści sensacyjnej, ale mocno osadzone w realiach zwykłego życia.
W Ładunku czytelnik znajdzie siebie: w codziennych potyczkach z rynkiem pracy, w czasem zabawnych, czasem nieznośnych rodzinnych relacjach i w próbie oswojenia świata, który coraz częściej wydaje się działać w trybie „absurd level: hard”. To powieść, która śmieje się z rzeczywistości, jednocześnie uderzając w czułe miejsca – dokładnie po to, abyśmy mogli je dostrzec.
Zobacz książkę w naszej księgarni internetowej 👉 https://sorus.pl/produkt/ladunek/




