Lato w mundurze

(2 opinie klienta)

25,00  z VAT


Na stanie

Opis

Bożena Helena Mazur-Nowak jest opolanką. Od 2004 roku mieszka w Wielkiej Brytanii. Opublikowała osiem tomików poezji, dwie powieści i kilka zbiorów opowiadań. Pierwsza część trylogii Domek nad strumykiem została wyróżniona w konkursie “Książka Przyjazna Dziecku”. Jej prace można znaleźć w ponad 100 międzynarodowych antologiach i czasopismach. Laureatka wielu konkursów poetyckich. Dumna posiadaczka dyplomów, nagród i wyróżnień, w tym Doctor Honoris Causa dla Kobiety Pokoju 2020 roku od Międzynarodowego Forum Kreatywności i Człowieczeństwa założonego w królestwie Maroka. Jest również tłumaczką języka angielskiego. Jej poezja została przetłumaczona na ponad 20 języków.

Teraz po latach nadal wspominam go z łopotem serca i motylami  w brzuchu, już nie tak szalonymi jak kiedyś, ale jednak z motylami. To był przełomowy rok w moim nastoletnim życiu. Nauczyłam się na nowo walczyć o swoje i nie poddawać się negatywnym emocjom. Poznałam smak pierwszych pocałunków, delikatnych pieszczot i magię miłosnych listów. Wsparcie rodziców i przyjaciółki pomogło mi przejść prze burze i niepowodzenia. Za każdym razem w drodze do Warszawy przewija mi się przed oczami pamiętne lato 1974 roku.

Informacje dodatkowe

Waga 350 g
Wymiary 20.5 × 14.5 × 1 cm
Autor

Bożena Helena Mazur-Nowak

Język

polski

Oprawa

miękka

Rok wydania

2022

Strony

96

EAN: 9788366664111

2 opinie dla Lato w mundurze

  1. BetiCzyta

    RECENZJA PREMIEROWA 🥳

    Bożena Helena Mazur-Nowak “Lato w mundurze”

    Przenosimy się do roku 1974 .
    Dla Małgosi jednak to lato nie zapowiada się zbyt wesoło . Przez jedną ocenę niedostateczną ,może nie otrzymać promocji do następnej klasy . Ale czy dziewczyna źle się uczyła ? Czy ta chemia to naprawdę tak trudny przedmiot ? A może powód był zupełnie inny?

    Jednak mimo tego ,za to że drużyna harcerska Małgorzaty zdobyła pierwsze miejsce w szkole , dostaje ona propozycję wyjazdu na obóz wojskowy . Dziewczyna jest niesamowicie zaskoczona jednocześnie obawiając się że rodzice mogą nie wyrazić zgody na wyjazd .

    Jednak Gosia jedzie . Pierwszy raz na obozie , niesamowite przeżycie . W trakcie trwania obozu jadą do Warszawy na Zlot Młodzieży .
    Wakacje czas odpoczynku , czas relaksu ale też czas pierwszych wakacyjnych miłości .

    Czy pamiętacie te czasy? Te pierwsze wakacyjne miłości ,które kończyły się wraz z końcem wakacji ,albo tuż po ?

    Małgosia też poznaje swoją pierwszą miłość . Obiecują sobie utrzymywać kontakt . A były to czasy gdy pisało się długie listy i niecierpliwie oczekiwało listonosza z odpowiedzią zwrotną .

    Czy ta miłość ma szansę mimo rozłąki i dzielących ich kilometrów ?
    Jak zakończy się ta historia ?

    Polecam sięgnąć po tę książkę i na chwilę zanurzyć się w wakacyjny ,słoneczny , młodzieńczy czas .

    Niewielkich rozmiarów książka , z przyjemnością ją przeczytałam ,a potem nuciłam słowa piosenki
    “Już za parę dni ,za dni parę wezmę plecak swój i gitarę ,
    Pożegnania kilka słów , Pitagoras bądźcie zdrów.
    Do widzenia wam ,canto cantare .”
    Tekst piosenki : Ludwik Jerzy Kern
    Muzyka :Witold Kiemieński (1960 rok) .

    Pewnie młodsi czytelnicy już tej piosenki nie znają ,ale starsi na pewno kojarzą z końcem szkoły i rozpoczynającymi się wakacjami ,wyjazdami na wieś czy na kolonie .

    Książka zawiera ilustracje wykonane przez utalentowaną Joannę Ogorzałek 🙂

  2. Krystyna S-K

    Lato w mundurze

    Książkę czyta się lekko,łatwo i przyjemnie.To czasy,które pamiętam.Wtedy organizowane były wakacje dla młodzieży na różne pożyteczne sposoby.
    Tak sobie myślę,że w życiu wszystko dzieje się po coś…Głowna bohaterka musiała przysiąść do chemii z zaangażowaniem i ambicją.I udało się i zdała na pięć! A chemię zapamiętała na zawsze i pewnie do dziś jest z tej wiedzy dumna. Być może, gdyby nie chemia,nie pojechałaby na ten obóz. A tak przeżyła cudowną,młodzieńczą miłość,serce zatrzepotało w piersi nieznanym dotąd rytmem.Takie przeżycia są potrzebne,żeby człowiek mógł po latach wspomnieć ten ciepły czas,te melodie,które były grane na wieczorkach,to przytulenie,które zmieniało naszą wewnętrzną chemię… Bo w nas jest też chemia i to niesamowita i wspaniała,potrzebna nam do życia.Małgosi przytrafiło się coś pięknego w odpowiednim czasie i miejscu,coś co zapisało się złotymi literkami w duszy,coś co zostało jej na całe życie.Ot,zakochanie i rozstanie…bo wszystko ma swoją kolej i jest dla nas potrzebne.Przeżycia głównej bohaterki dają nam przykład,że wszystko da się w życiu opanować,tylko trzeba rozmawiać,szukać wyjścia z impasu i czekać z nadzieją na lepszy czas,bo to “lepsze” zawsze przyjdzie,tylko pracuj nad tym.
    Polecam książeczkę do przeczytania i dla matki i dla córki.A może najlepiej jak mama córce przeczyta na głos…. Tam świeci słońce,śpiewają ptaki i jest bardzo pozytywnie.Pozdrawiam wszystkich czytelników.

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.