Rola wydawnictwa w doskonaleniu książki naukowej

Niniejszy tekst jest skierowany głównie do wydawców, naukowych redaktorów merytorycznych i autorów książek naukowych. Do dwóch pierwszych – by sprowokować dyskusję na temat poziomu merytorycznego i edytorskiego wydawanych książek naukowych, a do autorów – by uświadomić im, że warto korzystać z pomocy doświadczonych wydawnictw w przygotowaniu i wydaniu ich dzieł.

Do 1989 roku liczba wydawnictw była ograniczona, a wśród oficyn naukowych dominującą rolę odgrywał PWN. Z jego usług korzystały nawet wydawnictwa towarzystw naukowych, gdyż wykonywał on, jako firma ogromna, również prace zlecane przez mniejsze oficyny. PWN dysponował wówczas fachową kadrą i rzetelnie dbał o jakość edytorską i merytoryczną wydawanych pozycji.

Przemiany polityczne i społeczno-gospodarcze po roku 1989 oraz rozwój i dostępność nowoczesnych technologii informatycznych i poligraficznych spowodowały w Polsce ogromne zmiany na rynku wydawnictw, w tym oficyn publikujących literaturę naukową. Powstało dużo nowych, najczęściej niewielkich wydawnictw, w większości prywatnych. W ramach uczelni wiele instytutów wydaje własne serie niezależnie od wiodącego wydawnictwa główniego. PWN przestał pełnić funkcję podwykonawcy, a towarzystwa naukowe oraz redakcje instytutów korzystają z usług mniejszych wydawnictw prywatnych. Na uczelniach prywatnych powołuje się również oficyny przygotowujące książki dla swoich studentów.

Miejsce wydawnictwa w „systemie książki”

Centralnym ogniwem między autorem a czytelnikiem w systemie książki jest wydawnictwo. Od jego fachowości zależy w bardzo dużym stopniu ostateczny poziom książki złożonej do druku przez autora lub zespół autorów. Bez nich nie byłoby publikacji, ale  wydawnictwo potrzebuje równie mocno czytelników, bez których nie byłoby w stanie przetrwać, chyba że wykonując wyłącznie usługi  na rzecz innych oficyn (ale wówczas sam problem pozostaje, tyle że w gestii wydawcy zlecającego usługę).

Miejsce wydawnictwa w „systemie ksiazki”

Miejsce wydawnictwa w „systemie książki”

Naturalnymi podwykonawcami wydawnictw są niekiedy zakłady poligraficzne, a także firmy (na ogół jednoosobowe) wykonujące obróbkę graficzną materiału ilustracyjnego, formatowanie, a także naświetlanie diapozytywów lub formatowanie tekstów.

Upowszechnienie się technologii informatycznych spowodowało, że produkcja książek stała się pozornie łatwa i zajęło się nią bardzo wiele osób bez przygotowania fachowego. Powoduje to obniżenie poziomu edytorskiego wydawanych publikacji. Często zawierają one wiele usterek językowych, ortograficznych i interpunkcyjnych. Pozostawiają także wiele do życzenia po względem redakcji.

Ambicje edytorskie mają także autorzy próbujący samodzielnie formatować swój tekst. Szanujące swój wizerunek wydawnictwa większość tych zabiegów  muszą usuwać, zanim zabiorą się do właściwego formatowania tekstu. Wyjątek stanowić mogą tutaj materiały konferencyjne.

Na szczęście wzrasta zainteresowania środowiska naukowego jakością edytorską i redakcyjną wydawanych książek . Dużą rolę mogą w tym zakresie odegrać oficyny mniejsze, ale wyspecjalizowane w opracowaniach i wydawaniu książek z określonych dziedzin. Wydawnictwo Sorus zajmuje się na przykład od początku istnienia w szczególności książkami przyrodniczymi – zarówno wydawanymi nakładem własnym, jak i przygotowywanymi na zlecenie wydawnictw towarzystw naukowych lub instytutów uczelnianych.

Po co i dla kogo powstaje książka naukowa

Książki naukowe powstają jako efekt pracy badawczej w celu upowszechnienia jej wyników. Pełnią one szereg funkcji:

  • podsumowują osiągnięte wyniki (monografie, artykuły przeglądowe),
  • informują (publikowanie najnowszych wyników badań w formie artykułów w czasopismach i materiałów konferencyjnych, z przeznaczeniem dla specjalistów danej dziedziny nauki),
  • edukują (podręczniki akademickie),
  • spełniają funkcję formalną (stopnie naukowe, dokumentowanie rozwoju naukowego; publikacje tego typu pełnić mogą jednocześnie funkcje wymienionych wyżej).

W zależności od pełnionej funkcji publikacje naukowe kierowane są do różnych grup odbiorców: specjalistów poszczególnych dziedzin nauki oraz studentów w kraju, a także, szczególnie w przypadku książek lub czasopism wydawanych w językach obcych albo zawierających tłumaczenia podpisów rycin, nagłówków i treści tabel oraz streszczeń obcojęzycznych – do specjalistów zagranicznych.

Wpływ  technologii na proces wydawniczy

Warto zwrócić uwagę, że proces wydawniczy książki naukowej w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat ulegał ciągłej ewolucji pod wpływem przemian w poligrafii. Do najważniejszych zmian należy niewątpliwie zwiększanie roli druku cyfrowego.

Finansowanie publikowania i ocena prac naukowych

Niewielkie nakłady książek naukowych powodują, że konieczne jest ich dotowanie. Warunkiem otrzymania dotacji jest uzyskanie przez wydawnictwo recenzji, napisanych przez specjalistów z danej dziedziny nauki. Duże znaczenie dla oceny dorobku danego autora lub instytucji mają również recenzje ich opracowań opracowań zamieszczane w czasopiśmiennictwie naukowym. Publikowanie recenzowanych opracowań jest premiowane wyższym punktowaniem publikacji, podobnie jak zamieszczanie ich w renomowanych czasopismach (np. z listy filadelfijskiej), co ma podstawowe znaczenie przy ubieganiu się o dotacje na badania naukowe. Niestety, w wielu dziedzinach zanika zwyczaj recenzowania prac już wydanych. Ocenia się co najwyżej ważniejsze monograficzne opracowania książkowe. Tymczasem recenzowanie prac po ich wydaniu ma duże znaczenie dla wywołania dyskusji merytorycznej na szerszym forum.

Proces wydawniczy

Książkę do wydawnictwa dostarcza autor lub redaktor merytoryczny dzieła zbiorowego. Niezależnie od sposobu jej powstania, proces wydawniczy obejmuje szereg etapów, które omówione zostaną dalej.

Największą rolę w doskonaleniu książki naukowej wydawnictwo może odegrać w zakresie jej oceny (dokonanej przez redakcję i właściwie dobranych recenzentów), dopracowania wizji książki na etapie redakcji merytorycznej i opracowania założeń redakcji technicznej, w tym układu tekstu i ilustracji (przed formatowaniem), a także usunięcia usterek (językowych, bibliograficznych i w grafice). Pozostałe elementy procesu wydawniczego i poligraficznego są zabiegami ważnymi, ale czysto technicznymi. Mają one zapewnić realizację na poziomie edytorskim  zgodnym z wizją redakcji skonfrontowaną z oczekiwaniami autora.

Powszechne korzystanie przez autorów z edytorów tekstów prowokuje ich do samodzielnego przygotowania sformatowanego tekstu, a nawet proponowania wydawnictwu tekstu „gotowego do druku”.

Wynika to m.in. z chęci obniżenia kosztów wydania. Zapomina się jednak o tym, że wydawca może bardzo pomóc w nadaniu pracy ostatecznej, możliwie doskonałej formy. Twórca, rezygnując z pomocy profesjonalnego edytora w znacznej części procesu wydawniczego, w zasadzie ogranicza jego wpływ jedynie do roli „pasa transmisyjnego”, który zanosi jego tekst do drukarni. A przecież wydawnictwo ponosi podobną odpowiedzialność przed czytelnikiem za końcową jakość publikacji, jak autor za jej stronę merytoryczną.

Korzystna współpraca

Końcowym produktem współczesnego procesu wydawniczego jest gotowy plik (lub pliki) ze sformatowanym tekstem i ilustracjami, który może być wykorzystany w procesie poligraficznym do druku cyfrowego lub offsetowego, albo rozpowszechniany w postaci e-booka. Jest on efektem współpracy między redakcją wydawnictwa a autorem lub redaktorem merytorycznym pracy zbiorowej i autorami oraz pracy zespołowej w wydawnictwie. O dobrą atmosferę takiej współpracy powinny zadbać obie strony w dobrze pojętym wspólnym interesie, aby książka dobrze spełniała cele autora oraz oczekiwania czytelników. Zanim jednak do takiej współpracy dojdzie, autor musi sam pokonać mnóstwo trudności, żeby przygotować tekst publikacji. Im lepiej to zrobi, tym wyższy poziom może osiągnąć poziom publikacja w procesie wydawniczym.

Nie wszyscy utalentowani w pracy badawczej mają talent pisarski. Na szczęście publikacje naukowe nie wymagają fantazji literackiej, uniwersalnej erudycji i swobodnego wypowiadania się w formie pisemnej, ale przede wszystkim spełnienia określonych wymogów formalnych, dotyczących konstruowania tekstu, stosowanych w danej dziedzinie wiedzy czy specjalności.

Punktem wyjścia dla dostosowania swoich tekstów do takich wymagań jest prześledzenie nie tylko rozwoju postępu badań, której dotyczyć ma dana publikacja, ale także sposobu konstruowania tekstu przez innych autorów, zwłaszcza liderów danej dziedziny naukowej. Z pomocą w tym zakresie przychodzą też publikacje, które zawierają rady, zwłaszcza dla początkujących autorów, jak należy pisać prace naukowe. Taką propozycją w zakresie nauk przyrodniczych jest np. „Scientific communication, czyli jak pisać i prezentować prace naukowe” Walerii Młyniec i Sylwii Ufnalskiej (wyd. Sorus) czy „Technika pisania i prezentowania przyrodniczych prac naukowych. Przewodnik praktyczny” Januarego Weinera (Wyd. Naukowe PWN).

Na przykład w pierwszej z nich wśród zasad dobrego stylu naukowego wymienione są: prostota, jasność i precyzja, zwięzłość, poprawność i logiczna organizacja treści. Zasady te dotyczą zarówno publikacji oryginalnych, jak i artykułu przeglądowego oraz recenzji. Książka ta zapoznaje także z procesem wydawniczym, poczynając od pisma do redakcji w sprawie wydania książki. Uczy, jak autor powinien reagować na zmiany proponowane przez recenzentów lub redakcję. Warto wziąć pod uwagę słowa: „redaktor i recenzent działają dla dobra autora i na korzyść jego publikacji. Z pewnością lepiej spotkać się z krytyką przed wydrukowaniem pracy, niż po jej opublikowaniu skompromitować się w środowisku specjalistów”. Należy podkreślić, że redaktor i recenzent reprezentują wydawnictwo. Z drugiej strony, im lepiej przygotuje pracę autor i sam jest przysposobiony do współpracy, tym lepsze będą jej rezultaty.

Dlatego w dalszej części artykułu przedstawimy szereg praktycznych porad, wynikających z naszego doświadczenia nabytego w czasie przygotowywania do druku publikacji z różnych dziedzin wiedzy, a w największym stopniu z zakresu nauk biologicznych.

Na co powinien zwrócić uwagę autor,
przygotowując książkę lub artykuł dla wydawnictwa

 

  1. Konstrukcja pracy: powinna być przemyślana (pomoc można znaleźć w książce „Scientific communication…”).
  2. Warto zapoznać się z zaleceniami dla autorów obowiązującymi w danym czasopiśmie lub wydawnictwie i uwzględnić je, pisząc lub korygując swój tekst. Jeśli takowe wymogi nie są podane np. w kolejnych numerach czasopisma, należy skontaktować się z jego redaktorem lub dokładnie obejrzeć ostatni numer periodyku i zobaczyć, jak pojawiające się problemy są rozwiązywane.
  3. Przy pisaniu pracy: nie należy używać spacji i enterów do tworzenia wcięć akapitowych i odstępów – przy łamaniu sprawiają one dużo kłopotu. Wystarczy używać narzędzi akapitowych Worda – łatwo je usunąć w łamaniu.
  4. Nie należy wplatać tabel i rycin dokładnie w przebieg tekstu – po złamaniu trudno utrzymać takie samo umiejscowienie. Wystarczy powołanie w tekście na daną tabelę lub rycinę, a korektor lub redaktor techniczny dopilnują ich prawidłowego umiejscowienia, z jednoczesnym uwzględnieniem zasad edytorskich. Ryciny i tabele załączyć na końcu tekstu.
  5. Pamiętać, żeby przygotować wydruk komputerowy z ostateczną wersją tekstu. Powinno się zwrócić szczególną uwagę na prawidłowy wydruk nietypowych znaków (np. symbole matematyczne, znaki alfabetu fonetycznego itp.); w razie potrzeby znak narysować poprawnie ręcznie.
  6. Na nośniku elektronicznym zarejestrować ostateczną wersję tekstu – zgodną z wydrukiem. Plikom nadać jasne i przejrzyste nazwy. Tabele i ryciny najlepiej nagrać w osobnych plikach. Wszystkie materiały można dla pewności nagrać dwukrotnie.
  7. Zwrócić warto uwagę na jakość materiału ilustracyjnego – jakość zdjęć, rozdzielczość plików itp. (np. nie powinno się ilustracji umieszczać w dokumentach Word, ponieważ automatycznie zmniejsza się ich rozdzielczość do 72 dpi, zamiast zalecanych minimum 150 dpi, a najlepiej 300 dpi, a załączyć je w programie oryginalnym – najczęściej Excelu czy Corelu). Natomiast przewidywane miejsce wstawienia zaznaczyć na marginesie wydruku na wysokości wiersza, gdzie pojawia się jej pierwsze cytowanie. Pamiętać należy, że ryciny najczęściej w książce będą zmniejszone. Należy to wziąć pod uwagę i odpowiednio do przewidywanego stopnia zmniejszenia rycin dobrać odpowiednią wielkość czcionek. Zdjęcia z aparatów cyfrowych powinny być wykonywane z najlepszą możliwą rozdzielczością, a plików z Internetu należy wręcz unikać, ponieważ zamieszczane są one zwykle w bardzo niskiej rozdzielczości – wystarczającej, żeby je obejrzeć na ekranie, ale nie nadającej się do edycji w poligrafii. Zastanowić się należy także nad celowością zamieszczenia i liczbą kolorowych ilustracji. Często wydawnictwa żądają dodatkowej opłaty za druk takich materiałów ze względu na wysokie koszty przygotowania do druku i druku.
  8. Często wydawnictwo może poprosić autora lub redaktora dzieła zbiorowego o wyrażenie jego oczekiwań odnośnie do projektu okładki (zasugerowanie ilustracji odpowiedniej do treści książki, liczba kolorów, rodzaj oprawy). Wielce pomocna może tu być przygotowana przez autora propozycja tekstu na tył okładki, zawierającego określenie celu wydania książki, szczególnych elementów treści oraz przewidywanych jej adresatów. Często zamieszczana jest na okładce krótka nota biograficzna autora. Taki tekst promocyjny będzie dopracowany przez wydawnictwo, ale jego treść bardzo pomoże w prawidłowym sformułowaniu ostatecznej wersji i ustrzeże przed błędami merytorycznymi.

Objętość dzieła

Zanim odda się pracę do wydawnictwa, warto ocenić zawczasu jej objętość – samodzielnie albo korzystając z pomocy redakcji. Oszacowanie objętości w arkuszach wydawniczych (łącznie tekstu i ilustracji) jest bowiem podstawą do obliczenia kosztów wydania książki czy tomu czasopisma. Jednostką miary objętości tekstu jest arkusz wydawniczy. Odpowiada on 40 tysiącom znaków wraz ze spacjami. Obliczeń można dokonać za pomocą programu Microsoft Word, klikając na pasku: „Narzędzia”: „Statystyka wyrazów” – „Znaki (ze spacjami)” + Opcja: „Dołącz przypisy dolne i końcowe”. 1 ark. wydawniczy ilustracji odpowiada 3000 cm2 powierzchni rycin w wydrukowanej książce (a nie powierzchni, jaką zajmują ilustracje przed zmniejszeniem do druku). Praktycznie w formacie B5 1 arkusz wyd. ilustracji odpowiada w przybliżeniu 13 stronom w druku.

Koszty druku i oprawy określa się w przeliczeniu na arkusze drukarskie. 1 arkusz drukarski odpowiada liczbie stron, które można wydrukować jednostronnie na 1 arkuszu standardowym A1 lub B1, lub dwustronnie na połowie takiego arkusza. W formatach A5 lub B5 1 ark. drukarski to 16 stron; w formacie A4 1 arkusz druk. to 8 stron, a w formacie A6 lub B6 1 ark. druk. to 32 strony.

Rola redaktora technicznego wydawnictwa

Przy projektowaniu formy edytorskiej książki konieczny jest udział redaktora technicznego. Zapewnia on nadanie odpowiedniej estetyki układowi tekstu na stronie i przejrzystość oraz ułatwia pracę osobie, która formatuje tekst, jeśli nie jest to sam redaktor techniczny. Jego zadaniem jest także wybór formatu (w przypadku książki naukowej – najczęściej B5); dobór czcionki (istnieją nie tylko Times i Arial); określenie rozwiązania dla żywej paginy (nie zawsze jest potrzebna, unika się raczej wstawiania w niej tytułu książki); wyznaczenie parametrów składu komputerowego (łamania): śródtytuły, odstępy, wcięcia, wyliczenia itp.; ocena jakości oraz zwymiarowanie rycin i tabel oraz zaznaczenie ich rozmieszczenia w tekście według zasad kompozycji, ujednolicenie zapisu jednostek, wzorów itp.

Profesjonalny grafik wydawnictwa

Autor dostarcza zwykle ilustracje o różnej jakości, w formie „papierowej” lub plików. Grafik ocenia pliki (rozdzielczość, inne parametry) i w razie potrzeby poprawia jakości zdjęć i innych ilustracji, wypełniając jednocześnie zalecenia redaktora technicznego w zakresie skalowania, skanuje profesjonalnym skanerem oryginalny materiał ilustracyjny, ujednolica zapis jednostek, oznaczeń skali itp. według zaleceń red. technicznego. Bardzo ważnym jego zadaniem jest także przygotowanie plików do druku (zależnie od techniki druku). Osobną sprawą jest przygotowanie projektu okładki. W przypadku prostych projektów może to zrobić grafik, który opracowuje ilustracje. Ale częściej wydawnictwo zleca wykonanie projektu artyście grafikowi, który specjalizuje się w opracowywaniu takich projektów.

Formatowanie książki

Formatowanie książki może wykonywać osoba znająca dobrze program do składu komputerowego, ale niekoniecznie mająca przygotowanie poligraficzne. Operator składu wypełnia zalecenia redaktora technicznego. Szybkość formatowania zależy od używanych specjalistycznych narzędzi programowych. Program Word jest dobrym edytorem tekstu dla przygotowania książki do wydawnictwa, nie jest jednak właściwym narzędziem do przygotowania sformatowanego tekstu do druku. Przygotowane tym narzędziem pliki są często niestabilne. Sformatowane strony, zwłaszcza przy przenoszeniu na inny komputer, ulegają zwykle deformacjom.

Istotną sprawą jest też zapewnienie możliwości archiwizacji plików i przygotowania wersji do Internetu.

Rola redakcji merytorycznej wydawnictwa

Redaktor wydawnictwa (zwykle polonista lub specjalista z danej dziedziny nauki) wykonuje zazwyczaj następujące czynności:

  • ocenia poprawność merytoryczną i logiczną tekstu, jego przejrzystość i układ (kolejność rozdziałów, akapitów); weryfikuje, w jakim stopniu autor uwzględnił zalecenia recenzentów;
  • adiustuje tekst pod względem poprawności językowej (usuwa błędy ortograficznych, gramatyczne, składniowe i interpunkcyjne, proponuje lepsze sformułowania językowe i stylistyczne, zaznacza niejasne fragmenty w tekstu);
  • ujednolica zapis skrótów, jednostek, cudzysłowów itp.;
  • ujednolica i weryfikuje zapisy bibliograficzne (m.in. sprawdza, czy są w spisie bibliografii prace, na które autor powołuje się w tekście, oraz czy w całej pracy stosowany jest konsekwentnie ten sam zapis bibliograficzny);
  • sprawdza powołania na tabele i ryciny, kolejność ich numeracji itp.
  • sprawdza wierność tekstu złamanego z oryginałem.

Należy podkreślić, że wszelkie uwagi w weryfikowanym tekście nanoszone są przy użyciu znaków korektorskich, co może stanowić dodatkową utrudnienie dla mało doświadczonego autora.

Obieg dokumentów w korektach

Autorzy muszą zdawać sobie sprawę ze stopnia skomplikowania procesu wydawniczego, choćby dlatego, żeby móc ocenić, iż wydanie książki wymaga pewnego czasu.

Rozróżnić można dwa typy obiegu dokumentów w procesie wydawniczym:

Tradycyjny, w którym adiustacja i korekty nanoszone są na wydruki na papierze, z których dopiero nanoszone są poprawki w plikach, oraz z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań technologii informatycznych, zwłaszcza na etapie adiustacji i korekt.

  1. Adiustacja – wykonywana bezpośrednio w pliku Word. Odpada wówczas etap przenoszenia poprawek z wydruku do pliku (zazwyczaj wykonywany przez informatyka, a nie redaktora, co powoduje przekłamania). Dostępne w programie Word opcje śledzenia zmian umożliwiają zapoznanie autora z poprawkami bez konieczności ich drukowania lub wpisywania „ręcznego”: za pomocą narzędzia „Komentarze” można zamieszczać w tekście pytania do autora. W razie wykrycia wielu błędów zalecane jest odesłanie materiału autorowi w celu usunięcia usterek przed łamaniem, ponieważ nanoszenie poprawek przez operatora składu wykonującego formatowanie jest o wiele bardziej kłopotliwe. Możliwe jest także automatyczne nanoszenie jednocześnie wielu poprawek (np. usuwanie podwójnych spacji, skróty), a nawet realizowanie niektórych zaleceń redaktora technicznego, co odciąża osobę formatującą.
  2. Łamanie w profesjonalnym programie (obecnie najczęściej In Design).
  3. Po złamaniu – korekta pierwsza na papierze (jest konieczna, ponieważ nie wszystkie błędy można wychwycić na monitorze).
  4. Poprawki komputerowe w programie do składu.
  5. Wydruk i druga korekta na papierze.
  6. Przygotowanie pliku PDF i przesłanie drogą elektroniczną do autora. Rozwiązanie zalecane szczególnie w przypadku prac zbiorowych, gdzie autorzy pochodzą z różnych rejonów kraju (lub nawet świata). Prawie każdy dysponuje obecnie adresem poczty elektronicznej. Autor może sobie pracę wydrukować lub przeczytać na ekranie – poprawki naniesie na wydruku i odeśle zwykłą pocztą lub zawrze w e-mailu.
  7. Naniesienie w pliku poprawek autorskich.
  8. Korekta trzecia – ostatnia na papierze.
  9. Przygotowanie plików do druku offsetowego lub cyfrowego.

Warto podkreślić, że duża liczba kroków w procesie wydawniczym wykonywanych pod stałą kontrolą zmniejsza ryzyko pojawienia się błędów w wydrukowanej książce.

Podsumowanie i wnioski

  1. Warto zwrócić uwagę autorów i redaktorów książek naukowych, że w zapewnieniu właściwego poziomu wydania może pomóc współpraca z wydawnictwami wyspecjalizowanymi w wydawaniu książek naukowych, a w szczególności z tymi, które i specjalizują się w obsłudze wydawniczej określonych dziedzin nauki.
  2. Wydawnictwo takie jest pierwszym, życzliwym i fachowym czytelnikiem i reprezentuje interes potencjalnego czytelnika.
  3. Wydawnictwo oferuje autorowi – w jego interesie – istotną pomoc w udoskonaleniu jego dzieła.
  4. Wydawnictwa specjalistyczne mogą pomóc wydawnictwom większym, które nie mają określonego profilu (np. uczelnianym) w przygotowaniu do wydania książek z określonych dziedzin.
  5. W przypadku książek naukowych należy dbać zarówno o ich wysoki poziom merytoryczny, jak i językowy.
  6. Dla zapewnienia płynności prac wydawniczych (unikania ich spiętrzania w końcu roku kalendarzowego) organa władzy państwowej, w których gestii leży przyznanie dotacji, powinny zadbać o wprowadzenie pewnego reżimu rozpatrywania wniosków oraz przyznawania dotacji i informowania wydawnictw o ich przyznaniu najpóźniej do końca pierwszego kwartału roku.
  7. Aktualne przepisy o ochronie danych osobowych bardzo utrudniają informowanie ludzi nauki o ofercie wydawnictw naukowych i dystrybucję książek – adresowanych przecież do wąskiego kręgu odbiorców, do których trudno dotrzeć tradycyjną drogą poprzez sieć hurtowni i księgarń. Warto byłoby zainteresować odpowiednie agendy rządowe i właściwą komisję sejmową sprawą zweryfikowania obowiązujących przepisów, by wprowadzić pewne ułatwienia dla wydawców w nawiązywania kontaktu z potencjalnymi odbiorcami publikacji naukowych, w celu informowania ich o aktualnej ofercie.

 

Piotr Szmajda i Wojciech Nowakowski

Tekst ukazał się w formie artykułu w miesięczniku “Print & Publishing”

Bezpłatne porady dla autorów

Wpisz poniżej swoje imię i adres email, a uzyskasz dostęp do bezpłatnych porad dla autorów książek.

      

    Nigdy nikomu nie udostępniamy Twoich danych. W każdej chwili możesz je całkowicie usunąć.