Wstęp
Motywacja, według definicji, to stan gotowości do podjęcia określonego działania. Większość zna to pojęcie i wielu wykorzystuje je do usprawiedliwienia swojego lenistwa lub niechęci do robienia czegoś – właściwie czegokolwiek, mówiąc:
– Brak mi dziś motywacji.
– Nie zrobiłem/am czegoś, bo zabrakło mi motywacji, itd.
Sprytnie. Ale motywacja to tylko ulotny stan. Ludzie czekają na moment, w którym będą czuli się zmotywowani i gotowi do działania, a kiedy to uczucie przemija, ich działanie również. Żaden cytat, post czy piosenka nie ruszy za Ciebie dupy z kanapy, ostatecznie to Ty podejmujesz decyzje. Twój los jest w Twoich rękach.
Prawdziwie zmotywowany jesteś wtedy, kiedy potrafisz odpowiedzieć twierdząco na poniższe pytania:
– Czy potrafisz wyjść ze swojej strefy komfortu, działać wtedy, kiedy najbardziej nie masz na to ochoty?
– Czy mogąc odpoczywać, wybierzesz pracę?
– Czy jeśli pojawią się przeszkody, nie podkulisz ogona i będziesz szedł naprzód?
Jeśli nie jesteś skłonny do poświęceń, to nawet nie zaczynaj, zostań tam, gdzie jesteś – Twoja wola. Tylko Ty wiesz, czy jesteś naprawdę szczęśliwy i spełniony, czy jednak chciałbyś coś zmienić.
PAMIĘTAJ, MASZ JEDNO ŻYCIE.
,,Najtrudniejsze jest zdecydowanie się na działanie. Reszta to już tylko kwestia wytrwałości”.
Amelia Earhart
1.Prawda Cię wyzwoli
Czym jest prawda? Co to znaczy być prawdomównym? Powszechnie prawdomównym nazywa się człowieka, który nie okłamuje innych. A co, jeśli okłamuje sam siebie? Jeśli nie potrafi być szczery sam ze sobą – to czy potrafi być szczery wobec innych?
Niestety, ludzie lubią się okłamywać, lubią wmawiać sobie, że są lepsi niż w rzeczywistości, wyolbrzymiają ewentualne osiągnięcia, maskują popełnione błędy, wypierają się swoich negatywnych cech, tworzą pewną osobowość, która opiera się na niestabilnym fundamencie, jakim jest kłamstwo. Im dłużej to trwa, tym trudniej jest odnaleźć swoje prawdziwie oblicze. Niełatwo jest przecież uzewnętrznić przed sobą własne wady.
Ludzie zmieniają samochody, bieliznę, małżonków, diety, ale tylko nieliczni zmieniają sposób, w jaki myślą. I dlatego nieustannie samych siebie robią w chuja.
David Goggins
Skąd biorą się hejt, złośliwości, prześmiewcze komentarze, poniżanie innych? Z nieszczerości. Nieszczerości wobec samego siebie. Z niezadowolenia z własnego życia. Mimo okłamywania siebie, np. lubię obecną pracę, leniwy tryb życia, pojawia się niepokój, bo prawda jest zupełnie inna. Wewnętrzna frustracja zaczyna narastać, a chwilowy upust daje wyładowanie negatywnych emocji na innych.
Tylko prawda może Cię wyzwolić, tylko tak jesteś w stanie poznać siebie, to, jaki jesteś naprawdę, a jaki nie jesteś. To ma być najsurowsza prawda od Ciebie, dla Ciebie, o Tobie.
Wszystkie prawdy są łatwe do zrozumienia, gdy zostaną odkryte; chodzi o to, aby je odkryć.
Galileo Galilei
Poznaj prawdę. Prawdę o tym, kim jesteś. Może okazać się, że jesteś tchórzem. Pytanie brzmi, czy jesteś gotowy na ciężką podróż wyrabiania odwagi i twardości? A ta podróż jest cholernie mordercza. Jednak gwarantuję Ci – na drugim brzegu odnajdziesz spokój.
David Goggins
Czas aby wyjąć wszystkie trupy z szafy. Bez tego nie pójdziesz dalej, to ma być Twój punkt startowy na drodze do zmian na lepsze. Znajdź ciche i wygodne miejsce, najlepiej zamknij się w ciemnym pokoju i otwórz się przed samym sobą. Zacznij od uderzenia o ziemię.
Powiedz sobie, kim naprawdę jesteś.
Czy to, co mówisz innym o sobie, jest prawdą?
Jakie są Twoje słabości?
Przypomnij sobie swoje błędy, decyzje, zachowania, złe nawyki, sytuacje, z których nie jesteś dumny, i przeanalizuj je po kolei:
– Dlaczego tak się stało?
– Jeśli zawiniłem, to czym?
– Która z posiadanych przeze mnie cech charakteru spowodowała taki obrót sytuacji?
– Jak powinienem był postąpić i co by mi to dało?
– Co powinienem w sobie zmienić lub ukształtować?
Dla przykładu: Stwierdzasz, że nadal nie masz dobrej i dobrze płatnej pracy, kiedy inni prowadzą wystawne życie. Zadaj sobie pytanie: Czy miałeś kiedyś okazję to zmienić? Jeśli tak, to dlaczego tego nie zrobiłeś? Bałeś się nowego otoczenia? Zmian? Ryzyka? Kierowałeś się strachem? Lenistwem? No teraz, kurwa, masz! A jeśli twierdzisz, że los nie dał ci do tego okazji, to nie czekaj, tylko sam tę okazję sobie stwórz.
Szczęście sprzyja zdecydowanym.
Czy może mówisz innym, że ciężko pracujesz, jesteś dumny z dotychczasowych osiągnięć, masz wszystko, czego chciałeś? A tak naprawdę wiesz, że stać Cię na więcej, że robisz najmniej, jak się da, a osiągnięcia są nijakie.
Nie oszczędzaj się.
Nie usprawiedliwiaj.
Nie szukaj współczucia.
Nie szukaj wymówek.
Nikt nie chce się tak czuć, nikt nie chce wprowadzać się w stan, w którym uświadamia sobie, ile jest w nim lenistwa i tchórzliwości. Jednak jest to niezbędne do tego, by zacząć się zmieniać. Niczego nie naprawisz, jeśli nie zlokalizujesz usterki i jej przyczyny. Wiedz, że robisz to po to, by nareszcie poczuć prawdziwe szczęście. Dobry fundament do zmian jest niezbędny.
Jeśli zetknąłeś się z brutalną prawdą o sobie, to zapewne wiesz już, co musisz w sobie poprawić, co naprawić.
Czas na kolejny etap.
– Kim jesteś?
– Co jest Twoją pasją?
Wiesz, że ludzie poświęcają ponad połowę swojego życia na pracę? – Wybieraj więc mądrze.
Jest to czas, który najłatwiej jest zmarnować.
Więc co chciałbyś w życiu robić, kim być?
Ale tak szczerze.
– Czy to, czym obecnie się zajmujesz, jest dla Ciebie w pełni satysfakcjonujące?
– Czy robisz to dla siebie?
– Czy może tkwisz w pracy, do której poszedłeś, bo tak chcieli rodzice?
– A może przejmujesz się opinią innych, więc wybierasz bezpieczny grunt i z niczym się nie wychylasz?
Powiedz sobie wprost – żyjesz po swojemu? Czy żyjesz, jakbyś był wytresowany, i podążasz za stereotypami?
– Myślisz, że spełniasz swoje marzenia?
– Skąd masz pewność, że to Twoje marzenia? Może ulegasz tylko zwykłemu zaprogramowaniu, do którego wpędziły Cię oczekiwania innych, bo za wszelką cenę chciałeś je spełnić? Przyznaj się przed sobą, co doprowadziło Cię do miejsca, w którym obecnie się znajdujesz?
Jeżeli jesteś przekonany, że to były Twoje świadomie podjęte kroki – to dobrze. Idź dalej do przodu.
Jeśli jednak stwierdzisz, że jesteś w dupie, bo nie umiałeś postępować według własnych potrzeb, też dobrze. Jesteś dokładnie tam, gdzie miałeś się znaleźć.
Chyba już wszystko wiesz, o ile wystarczyło Ci odwagi, by być szczerym. Teraz czas na zmiany. Masz czystą kartę, możesz zacząć od nowa. Dziś jest idealnym dniem.
W życiu nie zawsze wygrywają najmądrzejsi, najpiękniejsi i najbardziej przebojowi. Wygrywają ci, którzy postanawiają wygrać.
Kamila Rowińska
Iwona Tołwińska –
Witam serdecznie…książkę pt…Black Notes…przeczytałam
To książka pełna emocji,wrażeń i przemyśleń,dążenia do celu mimo trudności…przec do przodu. Spełniać swoje marzenia. Ksiazka jest warta przeczytania i gorąco ja polecam…daje motywację żeby zmienić swoje życie…Chcieć znaczy móc…przeczytajcie warto.
jullew15 –
„Black notes” to książka, która w zamierzeniu ma pełnić rolę motywacyjnego przewodnika, ale w praktyce jej przekaz bywa dość prosty i chwilami nawet banalny. Większość rad można uznać za oczywiste, a momentami odnosi się wrażenie, że autorzy bardziej podają hasła niż konkretne wskazówki. To sprawia, że treść nie zawsze ma realną wartość w codziennym działaniu i może zostawiać lekki niedosyt.
Z drugiej strony, pewnym plusem jest język – bezpretensjonalny, potoczny, a chwilami wręcz ostry, ocierający się o wulgaryzmy. Dzięki temu książka nie brzmi sztucznie ani przesłodzenie, co często zdarza się w literaturze motywacyjnej. Taki styl sprawia, że czytelnik może mieć poczucie rozmowy z kimś szczerym i bezpośrednim, a nie z wykładowcą, który udaje, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania.
Na uwagę zasługuje też dodatek w postaci listy inspirujących książek i filmów. To ciekawy i rzadko spotykany element w tego typu publikacjach, który może posłużyć jako punkt wyjścia do dalszych poszukiwań. Nawet jeśli same porady nie są szczególnie odkrywcze, ta część daje coś praktycznego i pozwala spojrzeć szerzej na temat motywacji.
Jest to ciekawa pozycja, która raczej nie wniesie rewolucyjnych treści, ale dzięki prostemu językowi i nietypowym dodatkom może znaleźć swoich odbiorców. Nie jest to książka dla osób szukających głębokich analiz czy konkretnych narzędzi, lecz raczej dla tych, którzy wolą bezpośrednie, krótkie przypomnienia o podstawowych zasadach i chcą sięgnąć po coś lekkiego, utrzymanego w nieco surowszym stylu.
Jagoda Buch –
Black Notes – szczerość zamiast złudzeń
„Black Notes” to książka, która w dobitny sposób zrywa z utartymi schematami literatury motywacyjnej. Autorzy – Monika Kwiatkowska i Ariel Kamiński – zamiast powtarzać znane slogany o „wychodzeniu ze strefy komfortu” i „robieniu tego, co się kocha”, konfrontują czytelnika z brutalną prawdą o cenie, jaką niesie droga do sukcesu. To nie jest poradnik pełen kolorowych obietnic, ale raczej kompas wskazujący kierunek – przy czym od samego początku jasno stawia warunki: „Jeśli nie jesteś skłonny do poświęceń, to nawet nie zaczynaj, zostań tam, gdzie jesteś.”
Książka napisana jest oszczędnym stylem, co pozwala skupić się na treści i wyciągać własne wnioski. Widać, że intencją autorów było stworzenie swoistej „czarnej notatki” – krótkiego, lecz intensywnego zbioru refleksji, które mają nie tyle pocieszać, co przygotować na realne przeszkody i trudności. Jak piszą sami: „Większość tego typu książek rozwojowych zachęca, byś zaryzykował… zapominają przy tym dodać, ile może Cię to kosztować.”
Największą siłą „Black Notes” jest autentyczność. Autorzy nie obiecują łatwego szczęścia, wręcz przeciwnie – ostrzegają, że każda decyzja pociąga za sobą próbę charakteru. Pojawia się tu szczere wezwanie do pracy nad sobą, pozbycia się złudzeń i zmierzenia z własnymi słabościami: „Czas aby wyjąć wszystkie trupy z szafy. Bez tego nie pójdziesz dalej.”
Kwiatkowska i Kamiński pokazują, że sukces nie polega wyłącznie na osiąganiu celów materialnych, ale przede wszystkim na stawaniu się lepszym człowiekiem. Wartością nadrzędną staje się poczucie własnej wartości i wewnętrzna siła: „Człowiek szczęśliwy to człowiek z wysokim poczuciem własnej wartości.”
„Black Notes” nie roztacza wizji życia pozbawionego problemów. Wręcz przeciwnie – autorzy uważają, że przeciwności są nieodłączną częścią drogi, a kluczem jest traktowanie ich jako lekcji: „Należy przeszkody traktować jak wyzwania, a porażki jako lekcje.” Ten pragmatyczny, bezpośredni ton odróżnia książkę od wielu pozycji motywacyjnych, które oferują iluzję bezwysiłkowej drogi do marzeń.
Na uwagę zasługuje również część końcowa – praktyczne inspiracje w postaci listy polecanych filmów, literatury fachowej oraz „13 cnót” Benjamina Franklina. Dzięki temu „Black Notes” staje się nie tylko zbiorem refleksji, ale także punktem wyjścia do dalszej pracy nad sobą.
„Black Notes” to nie jest książka dla każdego. Nie znajdzie tu ukojenia ktoś, kto oczekuje motywacyjnych frazesów i łatwych recept na szczęście. To raczej twardy, uczciwy przewodnik dla ludzi gotowych zmierzyć się z własnymi ograniczeniami i świadomie podjąć trudną drogę do sukcesu. Jej największą wartością jest szczerość i bezkompromisowość – coś, co w świecie poradników rozwoju osobistego zdarza się rzadko.