Moja książka będzie bestsellerem – myślisz, gdy piszesz swoją debiutancką opowieść. Później zaś zderzasz się z rzeczywistością branży wydawniczej. Okazuje się, że tekst, który stworzyłeś, nie jest arcydziełem. Musi zostać zredagowany, a zatem w pewien sposób odarty z tego, co pierwotnie chciałeś przekazać czytelnikowi. Wychodzi na jaw, że popełniłeś nawet dwa błędy ortograficzne. To nie koniec: redaktor bezczelnie wykreślił z książki kilka drogocennych fragmentów. A najgorsze, że komuś z wydawnictwa się wypsnęło i zamiast mówić o Twojej Książce, użył bezdusznego sformułowania: produkt! Z takiej serii niefortunnych incydentów nie sposób wyjść bez szwanku. Bezpowrotnie tracisz naiwność początkującego artysty, a czasem nawet wiarę we własne możliwości.

Na polskim rynku wydawniczym w 2013 roku ukazało się blisko 33 000 nowych tytułów, z czego 7200 stanowiących teksty literackie. Z każdym rokiem wydawanych pozycji książkowych przybywa. A czytelnictwo w kraju dalekie jest od satysfakcjonującego poziomu. Jak więc sprawić, żeby książka sprzedawała się przynajmniej przyzwoicie?

Nie jesteś kompletnym laikiem, wiesz, że w księgarniach jest mnóstwo słabych książek, które schodzą jak świeże bułeczki. Kilka dobrych, o jakich nie wszyscy słyszeli. I może parę wybitnych, co nie oznacza, że większość słyszała cokolwiek na ich temat… Może czas zadać sobie pytanie, czy chcesz być dobrym pisarzem, czy wydawać bestsellery? A może jedno wcale nie wyklucza drugiego i odpowiedź na pytanie jak napisać bestseller jest całkiem banalna?

Z łatwością można wytypować uniwersalne cechy książek, które charakteryzuje najwyższa sprzedaż.

Przede wszystkim,

ich literackość nie liczy się tak bardzo, jak przesłanie.

Przeciętny czytelnik będzie wolał zostać porwany przez wstrząsającą historię, z której bohaterem będzie mógł się zidentyfikować, zamiast zachwycać się finezyjnymi konstrukcjami frazeologicznymi. W końcu przeciętny czytelnik poświęca się lekturze głównie po to, by przenieść się na chwilę do odrębnego świata spotkać ludzi innych, niż na co dzień, zwiedzić miejsca, w jakich nigdy wcześniej nie był, poczuć emocje, których nie przeżywa w rzeczywistości. Ale im wydarzenia opisywane w książce bardziej abstrakcyjne, tym mniej potrafią go zaabsorbować, dlatego przedstawiona w powieściach wiarygodna fikcja zawsze górować będzie nad fikcją fantastyczną w sci-fi, przynajmniej pod względem sprzedażowym.

Nie bez znaczenia jest też główny bohater. Duże zainteresowanie wciąż budzą mocne kobiece charaktery i postaci męskie, przeżywające na łamach książki metamorfozę lub takie, których zachowanie budzi moralne wątpliwości w odbiorcy.

Pisz zatem dla siebie, ponieważ cię to uszczęśliwia, ale nigdy nie zapominaj o swoim czytelniku.

Tak naprawdę przed pokazaniem komuś swojej twórczości, nie dowiesz się, czy tekst jest dobry, ponieważ jako autor nie wykazujesz do niego odpowiedniego dystansu. Wobec tego, jak radzi Stephen King, prawdziwy tytan literatury grozy, pisz za zamkniętymi drzwiami (a zatem w samotności). Lecz kiedy skończysz, drzwi należy otworzyć i wpuścić do środka bliskich. Daj swój tekst do przeczytania innym i zobacz, jaki jest w odbiorze. Fragmenty, na które do tej pory w ogóle nie zwracałeś uwagi, mogą okazać się niebywale wartościowe dla czytelnika, więc jeżeli rozważałeś ich usunięcie, być może spotkanie z szerszym audytorium pozwoli ci dobrze przemyśleć sprawę.

Pamiętaj również, że proces powstawania książki to nie tylko pisanie, wręcz przeciwnie: pisanie to dopiero początek żmudnej drogi. Napisany już utwór trzeba odpowiednio oszlifować, o czym sam będziesz w stanie się przekonać, jeżeli dasz sobie kilka dłuższych chwil na odpoczynek. Kiedy nadejdzie moment, że napisane przez Ciebie zdania wydadzą się obce, jak gdyby napisała je inna osoba, powinieneś przysiąść do korekty tekstu. Dopiero gdy będziesz pewien, sam przed sobą, że dołożyłeś wszelkich starań, aby książka była jak najlepsza, możesz zająć się rozsyłaniem propozycji do wydawnictw.

Wybór wydawnictwa to kolejny ze schodów w mozolnej wędrówce na szczyt. Nie każde zaoferuje godne warunki. Pod uwagę trzeba przede wszystkim wziąć pomoc w działaniach promocyjnych oraz dystrybucję. Przecież w jakiś sposób czytelnik musi dowiedzieć się o nowej książce, zainteresować się nią i znaleźć miejsce, by ją kupić, prawda? Nie przejmuj się, gdy pierwsze odpowiedzi będą negatywne. I nie emocjonuj za bardzo, kiedy uzyskasz pozytywną odpowiedź na Twoją wiadomość.

Postaraj się dowiedzieć, jak wygląda proces wydawniczy u innych wydawców i co mogą Ci zaoferować. Dopiero wówczas podejmij decyzję. Nieoceniona na tym etapie będzie cierpliwość.

Liczenie wszak na to, że wydawnictwo wykona za Ciebie całą czarną robotę, można zakwalifikować niestety jako zwykłe naiwniactwo. To, że książka okazuje się bestsellerem, nie jest zasługą wyłącznie działań marketingowych podjętych przez wydawcę. Nieoceniony jest udział autora w sukcesie jego dzieła. Jeżeli twórca odgradza się od publiki, nie pokazuje na spotkaniach autorskich, nie zabiega o atencję publiczności – będzie coraz szybciej oddalał się od sukcesu.

Jak widać, samo napisanie książki i wiara w to, że będzie się świetnie sprzedawać, nie równa się stworzeniu bestsellera. Nie dowiesz się, czy Twoja książka stanie się bestsellerem, jeśli nie podejmiesz działań mających na celu dotarcie do czytelnika. Na świecie nie odnotowano jeszcze przypadku, żeby sumienna praca nie przyniosła żadnych efektów. Skoro teraz już wiesz, jak napisać bestseller, możesz wyłączyć Internet i z zapałem zabrać się do tworzenia. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła przeczytać Twoją książkę.

Emilia Nowak


Zapisz się na nasz newsletter! 

Interesuje Cię:

Dołącz, aby otrzymywać porady i materiały dla autorów!