Opis
To człowiek podzielił świat, więc może nadeszła pora, by znów go zjednoczył. W głębi serca nosimy przecież wszyscy (a na pewno przeważająca większość z nas) te same pragnienia. Są nimi miłość, zdrowie, szczęście, poczucie bezpieczeństwa. Niestety, świat, o którym marzymy, jest często sprzeczny ze światem, który dostrzegamy na zewnątrz. Czy nadzieja na lepsze jutro wystarczy, by zmieniło się nasze życie?
Jesteśmy przekonani, iż znamy siebie jak nikt inny i wiemy, co jest dla nas najlepsze. Ja również tkwiłam w takiej wierze. Ale prawda o sobie samym nie zawsze jest wygodna, nie zawsze widoczna, choć w końcu można ją rozpoznać. Ona zawsze zwycięża. Zawsze była, jest i będzie.
Zapraszam Cię w podróż do swego wnętrza, podczas której poprzez zwykłe słowa możesz poczuć, jak trzymamy się za dłonie. Być może przez jedną krótką chwilę, a być może już na zawsze… Może też uznasz, że znajdziesz w niej drogowskaz dla siebie. Mam nadzieję, że lektura tej książki pomoże Ci wyzwolić drzemiącą w Tobie siłę, prowadząc do źródła jedności, miłości i równowagi.
Paulina Doktor – duchowy doradca, pisarka, artystka, szczęśliwa mama. Urodziła się w Jaśle, w 1988 roku. W młodym wieku wyjechała za granicę. Wolny czas poświęca malowaniu i pisaniu – te pasje towarzyszą jej od wczesnego dzieciństwa. Interesuje się teozofią, ezoteryką oraz naturoterapią. Kocha życie, muzykę i obcowanie z naturą. Marzy o założeniu ośrodka, który pomoże w przywracaniu harmonii ducha i ciała.








jullew15 –
„Drogowskaz przystani” Pauliny Doktor to spokojna, refleksyjna książka, która może być dobrym towarzyszem w chwilach zadumy. Autorka nie daje gotowych recept ani wielkich odkryć, raczej delikatnie podsuwa myśli i zachęca, by zatrzymać się na moment i spojrzeć w głąb siebie.
Język jest prosty i ciepły, przez co książkę czyta się lekko, a jej przesłanie – o miłości, harmonii i poszukiwaniu wewnętrznego spokoju – wydaje się uniwersalne i bliskie każdemu. Widać, że tekst powstał z potrzeby serca, a nie z chęci moralizowania czy narzucania poglądów. Słowa wynikają z osobistych przeżyć autorki, co dodaje całej książce swego rodzaju intymności. Dzięki temu czytelnik może poczuć, że obcuje raczej z cichym przewodnikiem niż z podręcznikiem.
To nie jest obszerna publikacja, ale właśnie w tej prostocie tkwi jej siła. Nie przytłacza, a raczej daje poczucie, że można znaleźć swój własny kierunek i trochę więcej równowagi w codziennym życiu. Dobrze sprawdzi się jako lektura na spokojny wieczór – pozwala oderwać się od codzienności i znaleźć chwilę dla siebie.
Choć nie każdemu przypadnie do gustu taka forma duchowej refleksji, osoby otwarte na tego typu literaturę na pewno odnajdą w niej coś wartościowego. To książka, która nie narzuca się swoją treścią, ale zostawia miejsce na własne przemyślenia i interpretacje. Osobiście bardzo się w niej odnalazłam – czytelnicy, którzy na co dzień lubią metaforyzować rzeczywistość prawdopodobnie będą mieli podobne odczucia.