Poznaj niezwykłą opowieść o losach fascynującej kobiety!

Najpierw były wody płodowe, z których wyszła na świat Honorata. Nie! Najpierw do głębokiej studni wpadła Katarzyna z Honorką w brzuchu, a wody płodowe ochroniły dziecko. Ale jeszcze wcześniej były rwące wody Nasu, nad którymi urodziła się Katarzyna, potem głęboka studnia, a następnie wody płodowe, które wykołysały jej najmłodsze dziecko. Dopiero potem pojawiła się w jej świecie duża rzeka na zachodzie, która potrafiła nie zamarznąć czasem nawet w święto Jordanu. Rzeka, przed którą Honorata uciekła aż do Wingóry, by urodzić Stelę.

Przepiękna historia o mieście, które wybiera człowieka. O mieszkającej w nim kobiecie z kompleksem wodnym oraz o pewnym autorze, który zachwyca swą erudycyjną twórczością.

W Wingórze, jakby ktoś rzucił na nią zły czar, zaczyna się szerzyć zło. Stela zastanawia się czy sytuacja ta nie ma przypadkiem związku z brakiem rzeki w jej mieście. Pod wpływem impulsu decyduje się na odbycie podróży „do wód” – jak nazywa małą ojczyznę swej matki. Przedsięwzięcie to przypomina baśniową wyprawę po „żywą wodę”. Po powrocie do domu udaje się bohaterce zdjąć czar ze swojego miasta, które budzi się z letargu. Co więcej, budzi się nad rzeką. Wszystko to dzięki kamykowi, który znalazła na nieistniejącej już mogile protoplasty rodu.

Na kartach tej książki słowa łączą się, by zachwycić urokliwymi frazami i snującymi się zdaniami, które odkrywają przed czytelnikiem kolejne obrazy. Jest to próba zebrania nieuchwytnych strzępów myśli, momentów, które tworzą życie. Jest to powieść do wielokrotnej lektury, która za każdym razem prowadzi do sedna historii inną ścieżką.