Jesień to idealna pora na poezję.
Od nas dwie propozycje:
“To, tutaj”
Debiut poetycki 26-latka, który metafizyczne miniatury ilustruje fotografią uliczną własnego autorstwa.
“Powybijane witraże”
Wiersze, które są poezją o zabarwieniu obyczajowym, odzwierciedlającą otaczającą autora rzeczywistość. Szukając mądrości i rozsądku w życiu, codziennym, człowieka. Podąża ona: płynie twórczo, meandrując leniwie jak przysłowiowa rzeka wspomnień, pomiędzy zawiłościami ludzkich losów, po to aby wreszcie wpaść w rwący nurt rzeki teraźniejszości. Zadając sobie: U porogu swojej śmierci interpretacyjnej w morzu przyszłości. Pytania na które i tak nie znalazła odpowiedzi, bo ich w nim nie było.
- Jakie znaczenie ma papier i druk – nie tylko estetyka, ale i koszty
- Miłość, zaufanie i powrót przeszłości w „Pustelnik. Kim dla Ciebie jestem?”
- Cztery dekady poezji w „Namalujcie mi ogród”
- Co czuje pies, kiedy w domu pojawia się dziecko?
- Czym różni się styl literacki od języka informacyjnego – poradnik dla autorów






